wtorek, 22 lipca 2014

06"Emocje, o których ciężko zapomnieć"

Biegłaś korytarzem , by jak najszybciej znaleźć się w swoim pokoju i uronić łzy.
Choć tak naprawdę nie wiesz dlaczego.
Pocałowałaś obiekt swoich westchnień.
Kogoś , o kim rozmyślałaś przez ostatnie dni, kto skradł twoje myśli.
A mimo to płaczesz.
Płaczesz , wylewasz swoje łzy w poduszkę.
Co się dzieje?
Zastanawiasz się jak to możliwe , że teraz myślisz o Stefanie.
Teraz kiedy dałaś nadzieje Andreasowi , dlaczego wcześniej o nim nie myślałaś.
Dlaczego gdy wszystko sobie ułożyłaś , życie wali się przez mężczyzn ?
Ale żeby to przez jednego! A to przez 2 !
Zawsze marzyłaś by ktoś trzymał Cię w ramionach , dawał ciepło kiedy chłód przejdzie po twoim ciele.
By obdarzał pocałunkami twoją twarz i szyje , by szeptał do ucha miłe słowa , głaskał po policzku.
A kiedy to jest tak blisko , ty nie wiesz którego wybrać.
Andreas.
Tańcząc z nim poczułaś przyjemne ciepło w podbrzuszu , przyjemny dreszcz na ciele.
Jego dotyk ukajał strach w tobie.
Jego wargi ożywiły twoje emocje , sama musiałaś przyznać , że coś do niego czujesz.
Już nie ukrywałaś przed sobą , że jest ważny dla Ciebie , ze znaczy coś więcej , a może to tylko pożądanie , które przeszywa twoje ciało , na jego widok?
A Stefan?
Słodki , nie winnny , uroczy  pociągający. Ale nie tak jak kiedyś.
Nie wiedziałaś czy tak jest  czy wmówiłaś to sobie , gdy próbowałaś zapomnieć.
Skradł twoje myśli.
Tajemniczy brunet , który swoją romantycznością pobudzał w tobie emocje , przyjemne dreszcze.
Był twoją pierwszą miłością , ale nie chciałaś niszczyć mu życia , chciałaś by oddał się karierze, wiedziałaś jak to dla niego ważne.
A może to ty byłaś dla niego najważniejsza , może tylko ty się liczyłaś?
Może gdybyś wtedy dała nadzieje temu uczuciu , może to trwało by do dziś.
Zasnęłaś , koniec tych wrażeń na dziś , jutro znów wrócą problemy , nowe zmartwienia , nowy dzień.

*

 Kiedy obudziłaś się rano , przez chwile o niczym nie pamiętałaś, tak jakby nie było problemów.
Tak jakby wszyscy zniknęli.
Wszyscy mężczyźni , jesteś tylko ty i Julka.
A jedynym mężczyzną w tym czasie był zeskok skoczni.
Marzyłaś by rzucić się w dół o wszystkim zapomnieć  by zatonąć w objęciach twojego ukochanego...
By zatonąć w objęciach śniegu.
Pamiętałaś jak jako dziecko  kładłaś się na nim , a jego chłód łagodził każde zmartwienie.
Zamrażał każdą łzę , gdy poznawałaś okrutne oblicze życia.
Był twoim przyjacielem , który topił się i przychodził raz w roku , byś uczyła dawać sobie radę , byś stawiała czoło każdemu problemowi.
Był jedynym osobnikiem męskim , który nigdy Cię nie skrzywdził.

*

Leżałeś w łóżku , drażniły Cię hałasy wydobywające się z sąsiedniego pokoju.
Jakaś dzika muzyka i śmiechy.
Normalnie by Cię to nie zdziwiło , w końcu ten pokój zamieszkiwali Niemcy.
Ale gdy usłyszałeś znajomy śmiech , momentalnie podniosłeś się z łóżka.
To był jej głos.
Jej twojej ukochanej.
Wspomnienia wróciły , te piękne z jej pobytu w Austrii.
Ten magiczny pocałunek.
Smak jej ust  dotyk jej dłoni , oddech na twojej szyi.
\Tak bardzo Ci tego brakowało , chciałeś by wróciła  bo wciąż nie wybaczyłem sobie tego , że pozwoliłem jej odejść.
Że uszanowałeś jej wybór , zamiast walczyć  nie dać jej odejść ty prostu się odsunąłem, myśląc że potrzebuje czasu i spokoju by rozwijać się w kierunku fotografii.
Przez ten czas tęskniłeś,na początku dzwoniła i ja też ale potem to znikło , a twoja miłość nie.
Sądziłeś , że zapomnisz.
Ale jak można zapomnieć o wielkiej miłości?
Właśnie.
Nie można.
-Ej stary co jest -zapytał Morgi , który zauważył twoje zdenerwowanie.
-Miłość-stwierdziłeś , kładąc głowę, na poduszkę.
-Czyli to co zawsze -stwierdził. Obróciłeś się w jego stronę.-Wiesz , że ponad 60 % problemów świata to miłość-powiedział , tak on wie jak pocieszyć kumpla.
-Dzięki-powiedziałem.
-Stary jeśli to , to myślę to walcz o nią , prawdziwa miłość jest po to by się nią cieszyć całe życie , a nie żałować , że nic się nie zrobiło.-to jest to , pomyślałeś.

Zostawiłam wszystko, ale nie wiń mnie
Musiałam odejść, już nie byłam sobą
Upadłam tak nisko
Że nikt mnie nie widzi
Zniknęłam w anonimowości
Zwalczyłam pustkę i chłód, chłód
Chciałabym wrócić, nie wrócę tam
Chciałabym wrócić.

Wróciłam z krótkim rozdziałem , znowu. Ale mam nadzieję że się podobało, już w następnym rozdziale będzie przełom , więc czekajcie. Buziaki :*