czwartek, 21 sierpnia 2014

08"O tym jak rozpętałaś wojnę Niemiecko-Austryjacką"



Obudziłaś się rano , na jego ramieniu.
Przeciągnęłaś się leniwie , spojrzałaś w stronę śpiącego chłopaka.
Nie wiesz dlaczego ale miałaś nadzieję , że ujrzysz tam Stefana.
Tak, tego Stefana któremu obiecałaś , że przyjdziesz.
A ty co zrobiłaś?
Przespałaś się Andreasem.  
Ale przecież każdy ma prawo do błędu, ale czy do takiego , którego żałowałabyś do końca życia.
Wtedy , gdy byłaś prawie pewna czego chcesz, zrobiłaś coś przez co masz mętlik w głowie.
Którego kochasz?
Który jest najważniejszy?
Delikatnie wstałaś z łóżka tak by go nie obudzić?
Do treningu jest jeszcze trochę czasu.
Poszłaś do łazienki by wziąć prysznic , by zmyć z siebie problemy,
Choć na chwile , ale ta chwila zapomnienia zdarzała Ci się coraz częściej , nie umiałaś temu zaradzić.
Przecież zawsze ci powtarzano , że problemy się rozwiązuje.
Al kiedy ty nie wiesz jak.
Nie ty wiesz jak.
Wystarczy powiedzieć jednemu ,że kochasz drugiego.
Ale któremu to powiedzieć?
Nie jesteś pewna swoich uczuć.
Czy jesteś pewna , że kochasz któregoś z nich ?

 Milczenie zabija we mnie ból
Słyszysz? Czy mnie widzisz?
Obiecuje, sprawia, że stajesz się
Obiektem bez blasku
Tak płakałam, myślałam o Tobie
Utopiłam niebo w falach, falach
Wszystkie moje żale, moja historia
Odzwierciadlały mnie
Jestem niczym, jestem nikim
Cały mój ból jak królestwo
Jedyna obrona więzi mnie
Ujrzeć światło między prętami
Zobaczyć jak niebo jest piękne
Usłysz jak brzmi mój głos (brzmi)?
*

Miałeś wybór?
Nie , nie miałeś.
Musiałeś wrócić do hotelu inaczej spałbyś na ławce przed skocznią.
Ale dla niej mógłbyś spać nawet na chodniku przy drodze szybkiego ruchu.
Byle tylko przyszła i przytuliła cię i powiedziała że kocha.
Dlaczego nie przyszła.
Chciałeś pójść tam do niej w nocy, by sprawdzić czy nic jej nie jest.
Nawet podszedłeś  do jej drzwi  i usłyszałeś jej miarowy oddech.
Poszedłeś do siebie.
Ale nie mogłeś zasnąć i nie, nie utrudniał Ci to Morgi , który okropnie chrapał ,ale ta myśl , że ona nie przyszła.
Może jest ktoś jeszcze oprócz ciebie?
Wiesz jedno będziesz walczyć.
Nawet jeśli mógłbyś polegnąć. 
Polegniesz dla niej.

*
 Co to jest za dziewczyna, czy ktoś podpowie mi?
Gdy ciało swe wygina - miód malina!
I nie ma drugiej takiej, co ciało takie ma.
Nie mogę się powstrzymać - miód malina!
 
*

Obudziłeś się z uśmiechem na ustach.
Usłyszałeś wodę w łazience wiedziałeś , że to ona tam jest.
Dlaczego to zrobiłeś?
Poczułeś coś , co podnieciło cię do granic możliwości.
Była taka piękna i  nieskazitelna.
Zakochałeś się bez pamięci.
Nie panowałeś nad tym co robisz , po prostu  raz poczułeś jej usta i nie mogłeś przestać.
Ona nie wyrywała się , stwierdziłeś że też tego pragnie.
Jej dotyk wywoływał na twojej twarzy uśmiech.
Jest jeszcze Stefan.
Skąd wiesz?
Gdy zasnęła , ty wpatrywałeś się jeszcze w nią.
Przez sen wypowiadała dziwne zdania "Nie Stefan zaczekaj!", "Stefan ja , ja cię,,,"
Ostatniego nie dokończyła.
Wiedziałeś , że będziesz walczył.
Nie oddasz jej tak łatwo.
Ale czy możesz ją oddać kiedy ona nawet nie jest twoja?

*

Słyszałem odgłosy wydobywające się z pokoju obok , ale czy mówić o tym Stefanowi?
On jest w niej zakochany , nie śpi po nocach.
To by go załamało.
Bo na pewno Wellinger nie poszedł tam pobawić się w z nią och i ach.
To babiarz cholerny.
Zabawił się już jedną fotografką kadrową.
Przez cały sezon wmawiał jej że ją kocha , a tak naprawdę rzucił ją w Planicy na koniec sezonu.
Był z nią tylko dla seksu.
A nie patrząc była bardzo atrakcyjną dziewczyną.
Załamała się biedna , płakała tak głośno że z daleka było słychać.
Na lato nie pojawiła się na zgrupowaniu i głos  po niej zaginął.
Dlatego pojawiła się Kaja...

Krótki ekspresowy rozdział ostatni na wakacjach.:( Czy tylko mnie te wakacje tak szybko zleciały? 
Pozdrawiam :)

 
 



wtorek, 5 sierpnia 2014

07 "Potrzebujemy czasu, tak MY potrzebujemy"


2 dni później.

Dojechaliśmy do Wisły.
Uwielbiasz to miejsce tu zawsze jest ta atmosfera.
Czasami zazdrościłaś Polakom , tego uśmiechu tej zabawy , która zawsze w Wiśle panuje.
Przykładem jest taki Żyła , bo czy jest dobrze , czy jest źle Piter zawsze śmieje się.
No i przystojni są.
Siedziałaś obok Stefana na ławce , czułaś jego spojrzenie na sobie , lecz ty umiejętnie go omijałaś.
Nie potrafiłaś spojrzeć mu w oczy , po tym co zrobiłaś/
Ale co ty zrobiłaś?
Dlaczego masz wyrzuty sumienia.?
Przecież nie byliście już razem, a ty mogłaś ułożyć swoje życie po swojemu.
Ale coś jeszcze do niego czujesz , nie zaprzeczysz.
Jest ważny , ale czy najważniejszy?
Czy wyobrażasz sobie życie bez niego , bez jego głosu , bez jego dotyku.
Nie.
Ten czas bez niego był dla ciebie udręką.
Więc dlaczego gdy widzisz Andiego , czujesz ekscytacje i podniecenie?
Może to tylko pożądanie.
Twoje ciało wariuje , a ty jesteś jak w transie , na chwile zapominasz o Stefku.
Ale tylko na chwile.
-Dlaczego mnie unikasz?-zapytał, dreszcz przeszedł twoje ciało.
-Nie ciebie , twojego wzroku.-odpowiadasz , po raz pierwszy podnosząc swój wzrok na niego.
-Miło-odpowiedział sarkastycznie.
-Jak Ci się tu podoba-zapytałaś odciągając was od uciążliwego tematu.
-Uwielbiam tu przyjeżdżać , tylko tu jest ten market gdzie mogę kupić płyn do naczyń z moim nazwiskiem zawsze jak tu jestem to kupuje zapas.-powiedział , popatrzyłaś na niego dziwnym wzrokiem , a on wybuchł śmiechem i pokazał ci zdjęcie na telefonie.
   
-Wariat-stwierdziłaś
-Ale twój-stwierdził a ty chciałaś odejść , ale on złapał Cię za rękę.
-Poczekaj spotkaj się ze mną tu dziś wieczorem o 19:00 proszę-wyczułaś desperację w jego głosie.
-Dobrze-powiedziałaś po czym odeszłaś.

*
Teraz byłaś w pokoju , niby razem z Julką ale tak jakby was tam nie było.
Cisza ogarnęła was,a w sumie to Ciebie , ona siedziała z telefonem w ręku i odpisywała na sms-y.
-Co Richi?-zapytałam z głupim uśmieszkiem , musiałaś zapomnieć na chwile.
-Może-odpowiedziała,
-No nie drocz się , gadaj co tam u was?-zadałaś pytanie.
-Jakich was?-nadal się z tobą droczyła , nie czekałaś długo , chwyciłaś poduszkę w dłoń w rzuciłaś w nią.

Nie czekała długo szybko Ci oddała,
i tak oto z głupiej zabawy wyszła jeszcze głupsza , zaczęłyście się  bi poduszkami jak szalone.
Jak za dawnych czasów.
-Dobra już koniec-powiedziała zdyszana Julia.
-To co powiesz mi?-zapytałaś z nadzieją w głosie i popatrzyłaś na przyjaciółkę.
-No więc ja i on...too-zaczęła, ale nie dokończyła.
-Co?-zapytałaś zniecierpliwiona.
-COŚ!-wykrzyczała , a ty skoczyłaś na nią.
-COŚ !!! AAAAAAAA kochana gratuluje!-pisnęłaś jak małe dziecko.
-A tobie co ?-zapytała , gdy zobaczyła że mina mi zesmutniała.
-Nic mam pytanie. Brunet czy Blondyn?-zapytałaś
-Brunet-powiedziała bez wahania.
-Dzięki.-powiedziałaś.
Dlaczego wszystko wskazywało  na STEFCIA ? Przeznaczenie ?
-Dobra idę do Ryśka-powiedziała.

*

Leżałaś na łóżku z laptopem przeglądałaś zdjęcia, gdy usłyszałaś pukanie do drzwi,
Poszłaś otworzyć drzwi , ale nie zdążyłaś wypowiedzieć ani jednego słowa.
Andreas mocno przyciąga Cię do siebie i zachłannie całuje.
Dziwne.
Nie wyrywasz się z mocnego uścisku , odwzajemniasz pocałunek.
Popycha Cię na łóżko , i odchodzi zamknąc drzwi na klucz.
Wpatrujesz się w jego ciało , pożądanie pożera cię od środka.
Zagryzasz dolną wargę.
Wraca.
Kładzie się obok ciebie, kładzie ręce na twych biodrach i przejmuje nad tobą kontrole.
Znowu Cię całuje.
Pomału ściągną twoją bluzkę.
Pięści cię swoimi dłońmi , a ty dostajesz dreszczy , przymykasz lekko oczy i wzdychasz.
Chcesz więcej.
Szybko zdjął z ciebie resztę ubrania , nie czekał długo , doprowadził cię na szczyt.
Nie myślałaś , tylko cichutko wypowiadałaś jego imię.
A wiesz , która była godzina?
19:17.
Gdzie teraz powinnaś być?
Ze Stefanem.
Powiedzieć mu że go kochasz.
A gdzie jesteś?
W łóżku z Andim , który zasną obok Ciebie.
Zapomniałaś tak po prostu , zapomniałaś.

*

Czekałeś już od kilkudziesięciu minut.
Nie zjawiała się?
Poczułeś ukucie w sercu ,a mimo to w twojej głowie była nadzieja , że jeszcze przyjdzie.
Że przyjdzie powie że kocha.
Tak bardzo jej potrzebowałeś, była wszystkim.
A może Cię nie kocha?
Może daje Ci tylko złudną nadzieje?

I tak moje kochane potoczyły się sprawy co myślicie kogo wybierze?
Nie wiem czy tylko mnie tak zasmuciło to że już pół wakacji minęło.
Jesteśmy już blisko końca tego bloga , ale jeszcze trochę to pociągnę nie martwcie się , jest bliżej niż dalej :)
Pozdrawiam :)