piątek, 5 grudnia 2014

12." Kochanie nie wszystko robi się z miłości" [ostatni]


Tydzień później.

Stefan skakał normalnie, nie było śladu, po upadku.
Oddałaś się swojej pracy, często wychodząc ze Stefanem na długie spacery.
Jego obecność wywoływała u ciebie przyjemne dreszcze na ciele, przyspieszała akcje twojego serca.
Gdy chwytał twoją dłoń i oplatał się w tali, gdy całował czułaś się jak w niebie. 
Takiej czułości potrzebowałaś.
Mimo tego coś nie dawało ci spokoju.
Czułaś na sobie wzrok Andreasa, coraz częściej.
Julka całe dnie spędzała z Richardem, wiedziałaś że była szczęśliwa.
Od jakiegoś czasu zdjęcia robiłaś z gniazda trenerskiego.
Uwielbiałaś obserwować jak zawodnik wybija się z progu, mogłaś w tym samym momencie nacisną spust migawki twojej lustrzanki.
Poznałaś wspaniałe osoby, często rozmawiałaś z Pointnerem o Stefanie.
Opowiadał Ci jak pod twoim wpływem Stefan się zmienił.
Cieszyło Cię to, sama widziałaś zamiany, skakał coraz lepiej.
Uwielbiałaś patrzeć na jego uśmiech, coraz częściej powtarzał Ci że cię kocha.
Nigdy w to nie wątpiłaś ale czułaś w takich momentach najlepiej.
Jego pocałunki rozpalały twoje zmysły.ale
Wciąż nie wiedział o tej nocy z Andim.

*

Kolejny słoneczny dzień w Lillehammer, obudziłaś się wcześniej, ku twojemu zdziwieniu w pokoju była Julka.
Po cichu wyszłaś z łóżka, udając się do łazienki, ubrałaś się i wyszłaś pobiegać.
Truchtałaś sobie po parku z słuchawkami na uszach.
Twoja ulubiona piosenka przechodziła po twoim ciele.
mimowolnie uśmiechałaś się.
Od dłuższego czasu wszystko się układało.
Wybrałaś tego jedynego z którym byłaś szczęśliwa.
Uczucie że komuś na tobie zależy, dawało ci siłę i tą świadomość że nie jesteś sama.
Poczułaś że ktoś łapie Cię w pasie i ściąga słuchawki.
Pewna że to jest Stefan obróciłaś swoją twarz przylegając ciałem do niego.
-Stęskniłaś się już za mną?-zapytał Andi drażniąc oddechem twoje ucho.
Wyrwałaś się z jego uścisku, lecz on nadal trzymał twoją dłoń.
-Przestań dlaczego to robisz?-zapytałaś próbując wyrwać swoją dłoń z jego uścisku.
-Masz cudowne ciało wiesz ?-nadal brnął w tą swoją intrygę.Fakt pociągał cię tym sowim tonem głosu.
-Przestań...-wyszeptałaś cichutko-mam chłopaka i nie chcę go stracić..., to była tylko jedna noc-zaakcentować ostatnie dwa słowa, na co on przyciągnął cię mocno do siebie.
Położył dłoń na twoim pośladku i ucisną lekko.
Dreszcze przeszły twoje ciało.
-Bo wiesz kochanie-wyszeptał Ci do ucha, gładząc go swoim ciepłym oddechem.-w życiu nie zawsze wszystko robi się z miłości.... to była tylko przygoda-wyszeptał-ale bardzo przyjemna-dokończył i pocałował lekko w szyje, na co puścił Cię i odszedł.
Poczułaś jak łzy napływają do twoich oczów.
Zranił, mimo że go nie kochałaś.
Czy ty naprawdę łudziłaś się że on Cię kocha?


"Everybody wanna steal my girl
Everybody wanna take her heart away
Couple billion in the whole wide world
Find another one ‘cause she belongs to me"


*

Biegłaś tak szybko jak tylko mogłaś by jak najszybciej znaleśc się w hotelu.
Łzy spływały po twoich policzkach.
Na prawdę nie wiesz dlaczego ?
Nie darzyłaś go żadnym uczuciem, a jednak zranił Cię.
Z drugiej strony jeżeli ty zrobiłaś to tylko z potrzeby to dlaczego on miałby to robić z miłości.
Wymagałaś od niego czegoś co u ciebie byłoby nie wykonalne.
Kochałaś tylko Stefana.
Wbiegłaś do hotelu mijając Stefana usłyszałaś jego głos wołający twoje imię.
Zauważył twój stan.
Pobiegł za tobą.
Byliście w pokoju, złapał cię w ramiona i mocno przytulił.
-Co się stało?-zapytał z czułością.
-Nie wiem sama dziwna sytuacja-przyznałaś, twoje słowa były prawdą.
-Jak to?-zapytał niedowierzając.
-Zrobiłam coś czego bardzo żałuje-przyznałaś. Chcesz mu wyzna prawdę.
Poczułaś że to twój najlepszy moment na takie zwierzenia.
-Spałaś z Wellingerem?-zapytał, zamurowało Cię spojrzałaś w jego oczy, nie były złe były łagodne.
Skąd wiedział?
-Przepraszam-wyszeptałaś-To był impuls, jeden błąd, ale wiesz mimo wszystko myślałam że on to zrobił, bo coś czuje do mnie, a on się mną zabawił tak jak ja nim i dlatego te łzy-nic nie odpowiedział tylko mocno Cię pocałował.
-Nie płacz już, kocham Cię najbardziej na świecie..-powiedział.

Kochane moje chciałabym ten ostatni rozdział zadedykować czytelniczce, która jest tu od początku, która komentuje, wspiera i po prostu jest.
Klau dia dla ciebie.
Dziękuje Tobie i innym, którzy to czytali i komentowali.
Historia Kai i Stefana mimo wszystko zakończyła się szczęśliwie.
Mam nadzieję że was nie zawiodłam.
Czeka was jeszcze Epilog.
Pewnie nie długo zacznę inną skoczną historię, a teraz zapraszam was na bloga o Realu Madryt:

Hasta el final Vamos Real !




   





3 komentarze:

  1. Nawet nie masz pojęcia jak cudownie jest czytać tak piękny rozdział, w którym Stefan odgrywa jedną z wiodących roli, tuż po tak pięknym konkursie, który zafundował mi Gregor na spółkę z Michim! ♥♥♥
    Szczerze, gdy Kraft zaczął ten temat, byłam święcie przekonana, że zdarzy się coś niedobrego. Tymczasem, Stefan i Jego złote serduszko wygrało wszystko! ♥
    Moje kochane dziecko! ♥
    A Andreas? Nie wypowiem się na Jego temat tutaj. Nie jestem pewna czy w ogóle warto. Dupek za przeproszeniem i tyle, a i przepraszam za takie wyrażenie.
    Kaja- cieszę się, że los (czyt. dobre serduszko Stefana) nie odebrał jej wszystkiego, co najważniejsze, czyli miłości. Ale... Jakoś mam dziwne wrażenie, że ona jakoś może nie do końca nic nie czuć do Andreasa. Słowa to tylko słowa. Liczą się drobne gesty, czyny...
    Kochana! Ty mi nie dziękuj, bo dobrze wiesz, że nie ma za co! Piszesz pięknie, taki typ narracji czyta mi się bardzo dobrze, a sama historia jest świetna! ♥
    Smuci tylko to, że został przed nami tylko epilog... :(
    Jedno wiem. Na pewno będzie tak samo piękny jak całe to opowiadanie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Został tylko epilog? Szkoda :( Wiem, że nie komentowałam regularnie, ale czytałam ;) A to ci Wellinger... Jednak urażona duma musiała dać o sobie znać i musiał postawić na swoim mówiąc Kai tak bardzo nieprzyjemne słowa. Nie dziwię się jej, że poczuła się dotknięta, ale jak sama słusznie zauważyła ona też nie zrobiła tego z miłości. Najważniejsze, że Stefan wyszedł cało z upadku i że w końcu są razem szczęśliwi :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Mam nadzieję, że pamiętasz jeszcze o mnie i moim opowiadaniu o Andim :) Jeśli tak to serdecznie zapraszam na ostatni rozdział: http://wellingerandreas.blogspot.com/ :*

      Usuń